|
645 lat Barczewa
Barczewo na przestrzeni dziejów
oparło się wielu tragediom. Jedną z nich były liczne
pożary, po których jednak miasto zawsze powracało do
dawnej świetności. Pierwszy pożar, jaki miał miejsce w
roku 1380, zniszczył drewnianą zabudowę. W 1414 r., w
czasie wojny polsko-krzyżackiej miasto z zamkiem i
klasztorem ponownie spłonęło. Ledwie odbudowane, w 1418
r., strawił kolejny pożar.
Na początku lutego 1454 r., Wartberg
należał do Związku Pruskiego. W lipcu następnego roku
miasto zajął Jerzy von Schlieben, natomiast w latach
1466-1772 pozostawało w granicach państwach polskiego,
na autonomicznym obszarze podległym władzy biskupów
warmińskich. W okresie wojny Polski z Zakonem, w latach
1519-1521 miasto kilkakrotnie było w niebezpieczeństwie.
W kwietniu 1520 r., w pobliżu miasta oddział wojsk
krzyżackich stoczył bitwę z siłami mazowieckimi, w
listopadzie przed wojskami zakonnymi Barczewo osłonił
polski rotmistrz Mikołaj Skotnicki. Ostatni raz wojska
krzyżackie podeszły pod Barczewo w styczniu 1521 r.,
jednak po krótkim ostrzale artyleryjskim odstąpiły od
próby dalszego ataku. Pożary w 1544, 1594 i 1596 r., nie
oszczędziły miasta. W roku 1601 biskup warmiński, Piotr
Tylicki zarządził, by wszystkie domy w mieście pokryto
dachówką.
Druga połowa XVI w., to okres rozwoju
rzemiosła. Wybudowano nowe domy oraz szpital. W 1656 r.,
miasto znalazło się pod okupacją wojsk brandenburskich,
a w pierwszej połowie XVIII w., nękane było przemarszami
wojsk szwedzkich i polskich. W latach 1709-1711 w
Barczewie panowała epidemia dżumy, która spowodowała
zubożenia w liczbie mieszkańców. W 1807 r., miasto
okupowane było przez wojska francuskie. Po wojnach
napoleońskich liczba mieszkańców spadła z 1818 w roku
1795 do 1510 w 1810 roku. Kiedy umilkły wojny, dał o
sobie znać kolejny pożar w 1798 r., który okazał się dla
zamku biskupiego ostatni. Zniszczenia były tak wielkie,
że zdecydowano się na jego częściową rozbiórkę, a lepiej
zachowane skrzydło mieszkalne w 1826 r., przebudowano na
potrzeby szkoły ewangelickiej.
W 1772 r., w wyniku rozbioru,
Barczewo znalazło się pod całkowitym panowaniem państwa
pruskiego. W 1800 roku część przyklasztornych ogrodów
zamieniła się w wielką budowę. W 1808 roku stał już
trzykondygnacyjny budynek, posadowiony na szerokich –
metrowych – fundamentach z sutereną w kształcie litery
„T”, zwieńczony kwadratową wieżyczką, na której w latach
późniejszych zamontowano zegar. Dach pokryto czerwoną
dachówką, a narożniki i część frontową ozdobiono
rzeźbami – figurami świętych. W części frontowej budynku
umieszczono duże cele. Pojedyncze cele zawierało
środkowe, czterokondygnacyjne skrzydło z niskim
parterem. Tam wielu zakonników, zapewne za jakieś
przewinienia, spędzało czas w jednoosobowych celach.
Prawdopodobnie przez to klasztor zyskał miano „Domu
Karnego”. Po roku 1810 władze pruskie wielokrotnie
próbowały zamknąć klasztor. Jednak dzięki uporowi
gwardiana klasztoru o. Tyburcjusza Bojarzynowskiego i
interwencji w Berlinie biskupa warmińskiego Józefa von
Hohenzollerna, spokrewnionego z domem panującym, nie
doszło do zamknięcia. Jednak nie zrezygnowano z tych
zamierzeń. Dopiero na mocy Dekretu Rządu Pruskiego z 30
października 1810 roku państwo pruskie przejęło
większość dóbr zakonników, w tym budynki, ziemie i łąki.
Później, na podstawie Dekretu Rządu Pruskiego z roku
1812, w tym samym roku, w trzykondygnacyjnym budynku,
osadzono pierwszych więźniów. W kolejnych latach
systematycznie rugowani przez władze pruskie zakonnicy,
stopniowo opuszczali klasztor. Z tego okresu pochodzi
także zakaz przyjmowania do klasztoru nowicjuszy.
|